Styczniowa Bydgoska Masa Krytyczna

Styczniowy przejazd Bydgoskiej Masy Krytycznej zawsze oznaczał obchody urodzin naszego ruchu. Tak miało być i w tym roku, aż do czasu gdańskich wydarzeń. Bo czy można świętować, kiedy Twój kraj staje na głowie?

W zeszłym tygodniu pożegnaliśmy Pawła Adamowicza. Kiedy wrzuciliśmy informację o śmierci prezydenta Gdańska na nasz fanpage, natychmiast pojawiło się pytanie: co Paweł Adamowicz miał wspólnego z Bydgoszczą? Fakt, niewiele. Dla naszego środowiska jest… był twórcą Gdańska jako najbardziej rowerowego miasta w Polsce. Jeszcze kilka lat temu w tym gronie wymieniano też inne polskie metropolie, ale teraz nikt nie ma wątpliwości, że to Gdańsk jest wzorem dla innych miast. Każdego, kto interesuje się chociaż trochę infrastrukturą rowerową, zachęcamy do wyjazdu rowerem na Wybrzeże, aby przekonać się na własnych kołach, jak bardzo miasto może lubić rowerzystów.

Paweł Adamowicz zginął z rąk karanego wcześniej człowieka, ale jako główny powód jego zachowania opinia publiczna obwieściła mowę nienawiści w polskiej polityce. Tak… słuchając chociażby wystąpienia pewnego posła o zdradzieckich mordach, trudno nie zauważyć mowy nienawiści. Chcemy tym styczniowym przejazdem zwrócić jednak uwagę, że taka mowa nienawiści i podsycanie wzajemnego gniewu jest obecne chyba w każdej sferze naszego życia i trafia również w nas, Stowarzyszenie Bydgoska Masa Krytyczna. „Jest to zakała miasta, blokują ludziom normalnym przejazd bez jakiejkolwiek odpowiedzialności i myślenia”. To nasz „ulubiony” komentarz, który pokazuje, z jakimi reakcjami się spotykamy. O nazywaniu nas „palantami” i innymi inwektywami podczas naszych przejazdów już nie wspominamy. To są tylko słowa, które wynikają z braku zrozumienia naszych działań. Nie jesteśmy bezmyślnymi zakałami, bo naszym zadaniem i ideą jest rozwój ruchu rowerowego, a przejazdy BMK są skutecznym i pokojowym środkiem prowadzącym do tego celu.

Styczniowa Bydgoska Masa Krytyczna ma zwrócić uwagę na wszechobecny ludzki gniew. Polska jest podzielona politycznie, ale polskie społeczeństwo jest też nastawione negatywnie do każdego ruchu społecznego. Trudno dziś znaleźć inicjatywę, która nie ma wrogów, chociaż większość docenia daną akcję. Daleko nie sięgając, wystarczy spojrzeć na to, co dzieje się wokół Jurka Owsiaka. Morderstwo Pawła Adamowicza pokazuje, że przekroczono już wszystkie granice. Mur rozbity, co dalej?

Na styczniowy przejazd BMK zapraszamy wszystkich rowerzystów, ale też wszystkich, którzy sprzeciwiają się współczesnemu dialogowi. Ruszamy w piątek, 25 stycznia o godz. 18 spod pomnika Kazimierza Wielkiego przy Wałach Jagiellońskich i przejedziemy ulicami Bydgoszczy, by zamanifestować obecność rowerzystów w ruchu ulicznym. W bardzo spokojny i cywilizowany sposób. Nasz przejazd jest zalegalizowany i zabezpieczany przez Policję. Do zobaczenia!

28/12/2018, g. 18.00

WSTĘP WOLNY

Pomnik Kazimierza Wielkiego
Trybunalska 2, 85-737 Bydgoszcz

Komentarz