#przemysłowaFOTOBydgoszcz

Muzeum Okręgowe | #przemysłowaFOTOBydgoszcz

Muzeum Okręgowe im. Leona Wyczółkowskiego zaprasza 16 lipca na otwarcie wystawy #przemysłowaFOTOBydgoszcz

𝐏𝐫𝐳𝐞𝐦𝐲𝐬ł𝐨𝐰𝐲 𝐠𝐞𝐧𝐢𝐮𝐬 𝐥𝐨𝐜𝐢 𝐁𝐲𝐝𝐠𝐨𝐬𝐳𝐜𝐳𝐲

𝐅𝐚𝐛𝐫𝐲𝐤𝐚 𝐅𝐨𝐫𝐭𝐞𝐩𝐢𝐚𝐧𝐨́𝐰 𝐢 𝐏𝐢𝐚𝐧𝐢𝐧 𝐁𝐫𝐮𝐧𝐨𝐧𝐚 𝐒𝐨𝐦𝐦𝐞𝐫𝐟𝐞𝐥𝐝𝐚, 𝐅𝐚𝐛𝐫𝐲𝐤𝐚 𝐖𝐨́𝐝𝐞𝐤 𝐢 𝐋𝐢𝐤𝐢𝐞𝐫𝐨́𝐰 𝐂.𝐀. 𝐅𝐫𝐚𝐧𝐤𝐞, 𝐓𝐨𝐫𝐧𝐞𝐝𝐨, 𝐌𝐢𝐧𝐞𝐫𝐰𝐚, 𝐎𝐜𝐭𝐨𝐰𝐧𝐢𝐚, 𝐑𝐳𝐞𝐳́𝐧𝐢𝐚 𝐌𝐢𝐞𝐣𝐬𝐤𝐚 𝐢 𝐰𝐢𝐞𝐥𝐞 𝐢𝐧𝐧𝐲𝐜𝐡… 𝐆𝐝𝐳𝐢𝐞 𝐝𝐳𝐢𝐚ł𝐚ł𝐲 𝐢 𝐜𝐨 𝐢𝐦 𝐳𝐚𝐰𝐝𝐳𝐢𝐞̨𝐜𝐳𝐚𝐦𝐲? 𝐃𝐨𝐰𝐢𝐞𝐜𝐢𝐞 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐳 𝐧𝐨𝐰𝐞𝐣 𝐰𝐲𝐬𝐭𝐚𝐰𝐲 #𝐩𝐫𝐳𝐞𝐦𝐲𝐬ł𝐨𝐰𝐚𝐅𝐎𝐓𝐎𝐛𝐲𝐝𝐠𝐨𝐬𝐳𝐜𝐳 𝐰 𝐌𝐮𝐳𝐞𝐮𝐦 𝐎𝐤𝐫𝐞̨𝐠𝐨𝐰𝐲𝐦 𝐢𝐦. 𝐋𝐞𝐨𝐧𝐚 𝐖𝐲𝐜𝐳𝐨́ł𝐤𝐨𝐰𝐬𝐤𝐢𝐞𝐠𝐨.
Każde miasto, jako „dom człowieka” ma genius loci, niepowtarzalnego ducha, łatwo uchwytną dla przybysza istotę miejsca. Takie miasta zyskują tożsamość i są źródłem silnych więzi dla mieszkańców. Przypominają żywy organizm ze swoją historią i zmieniającą się estetyką. Humanizujący architekci i urbaniści mawiają, że tylko autostrady nie mają genius loci.

𝐅𝐚𝐛𝐫𝐲𝐤𝐚 𝐨𝐛𝐨𝐤 𝐤𝐚𝐦𝐢𝐞𝐧𝐢𝐜𝐲
Decydujący wpływ na rozwój Bydgoszczy w XIX i XX wieku miało uprzemysłowienie. Związane z nim procesy stworzyły dzisiejszą urbanistykę, klimat estetyczny i kulturowy; słowem: wszystko to, co określa się mianem „życia miejskiego”. To właśnie przemysł nadawał ton bydgoskim ulicom, tworząc ów organizm miasta. Korzystne położenie przy ważnych szlakach komunikacyjnych, dobry dostęp do rynków zbytu i surowców sprawiły, że od połowy XIX w. nowe przedsiębiorstwa wyrastały w naszym mieście jak grzyby po deszczu. Dlatego na przełomie tych wieków budynki przemysłowe obecne były w miejskiej zabudowie na równi z kamienicami i obiektami użyteczności publicznej.
Wiele fabryk i warsztatów funkcjonowało w centrum miasta jeszcze w połowie XX w. co krytykowali ówcześni urbaniści, pracujący nad nowym planem przestrzennym Bydgoszczy. Wszechobecność przemysłu w miejskiej przestrzeni uznawali za przeżytek znacząco ograniczający rozwój Śródmieścia, tym bardziej, że według reguł modernistycznej urbanistyki, pożądana była otwarta przestrzeń z wolnostojącymi budynkami, a nie ciasne ulice z pierzejami zabudowy po obu stronach.
Z tego powodu rozpoczęła się migracja przedsiębiorstw z centrum miasta do nowych obiektów na obrzeżach Bydgoszczy. Pozostałą w Śródmieściu architekturę industrialną planowano zburzyć wraz ze znaczną częścią zabudowy kamienicznej, a odzyskane grunty przeznaczyć pod nowe inwestycje. Na szczęście wszechobecny w czasach PRL-u brak funduszy pokrzyżował te zamierzenia. Sama architektura przemysłowa ewoluowała, zarówno pod względem rozwiązań technicznych, jak i stylistyki. Nieduże i proste, choć niepozbawione dekoracji, budynki dziewiętnastowieczne zastępowano bardziej funkcjonalnymi halami z obszernymi oknami doświetlającymi wnętrza.

𝐒́𝐥𝐚𝐝𝐲 𝐳𝐚𝐧𝐢𝐤𝐚𝐧𝐢𝐚
Dominacja przemysłu w bydgoskiej gospodarce skończyła się w latach 90. XX wieku. W wyniku nietrafionych prywatyzacji i globalnego przenoszenia produkcji do krajów azjatyckich, liczne bydgoskie fabryki upadły, bądź znacząco okroiły działalność. Jednak ślady industrialnej świetności nadal są obecne w krajobrazie Bydgoszczy i w pamięci mieszkańców. Od pewnego czasu zaobserwować można coraz większe zainteresowanie poprzemysłowymi pamiątkami i budynkami, co z kolei niesie ze sobą korzystne dla miejskiej przestrzeni rewitalizacje i adaptacje dawnych fabryk do obecnych celów lub tworzenie zupełnie nowych, nieprzemysłowych obiektów w stylu industrialnym.

Ekspozycja #𝐩𝐫𝐳𝐞𝐦𝐲𝐬ł𝐨𝐰𝐚𝐅𝐎𝐓𝐎𝐛𝐲𝐝𝐠𝐨𝐬𝐳𝐜𝐳 przedstawia proces zmian w architektonicznym krajobrazie miasta w dobie przemysłowej i poprzemysłowej. Socjolog powiedziałby, że zespół miejski jest środowiskiem o wysokim stopniu zmienności. Dla mieszkańców przejawia się to w zanikaniu pewnych miejsc i związanym z tym poczuciem żalu. Do tegoż zanikania pewnych przestrzeni nawiązywać będzie happening podczas wernisażu wystawy. Publiczność będzie chodzić po wielkiej mapie Bydgoszczy z oznaczonymi lokalizacjami dawnych fabryk, warsztatów i manufaktur aż w końcu je zadepcze tak, jak uczynił to czas wespół z ekonomią.

– Mamy nadzieję na pobudzenie pamięci bydgoszczan i skłonienie ich do refleksji nad przemijaniem i ulotnością zjawisk, które wydawały się kiedyś trwałe i niezmienne – podkreśla Iwona Jastrzębska-Puzowska, kurator wystawy. – Natomiast goście spoza Bydgoszczy dowiedzą się, jak ważny był przemysł w rozwoju naszego miasta.

Na wystawie pokazane są archiwalne ujęcia budynków fabrycznych, pochodzące ze zbiorów Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy, Archiwum Państwowego w Bydgoszczy i Kujawsko-Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej. Historyczna ikonografia zestawiona jest ze współczesnymi fotografiami tych miejsc, wykonanymi przez Wojciecha Woźniaka, doświadczonego fotografika i jednocześnie pracownika MOB.

16|07|2021, g. 12.00

Cena biletu: od 8 zł

Muzeum Okręgowe im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy
ulica Grodzka 7
Bydgoszcz